Jak kiedyś ocieplano strychy

201Piszę ten wpis, aby każdy mógł się czegoś nauczyć odnośnie ocieplania strychów. Mam tutaj na myśli ocieplania strychów w taki sposób jak robili to nasi dziadkowie. Oni brali i sypali na najwyższy element sufitu trociny lub plew z zboża. Następnie ten plew przykrywali deskami i kładli kolejną warstwę plew. W ten sposób powstawała bardzo dobra izolacja. Co ciekawe nie gromadziła się woda i nie parowała, ani nie rósł grzyb. Niestety nie było to zbyt bezpieczne rozwiązanie, związane jest to z tym, że w przypadku zapruszenia ognia nie było po prostu co ratować. Ogień bardzo szybko zajmował całą powierzchnie dachu. Obecnie na szczęście to się zmieniło. Wełna mineralna nie jest tak palna jak plewy, w dodatku strych ociepla się zaraz przy połaci dachowej, a więc reszta jego jest w miarę ciepła, a kiedy doprowadzimy do niej ogrzewanie staje się nawet bardzo ciepła i spokojnie można jej używać np. jako salonu, co zresztą bardzo często wykorzystują młode małżeństwa, którym urodziły się dzieci. Wystarczy przecież obłożyć wszystko karton gipsem, a następnie podprowadzić tam energię i ocieplanie.