Usuwanie wapna ze ścian

88Tym razem nie o budowie, a o remoncie pokoju. Ostatnio miałam zaszczyt pomagać przy usuwaniu wapna położonego na tynk. Nie muszę chyba wspominać, że to nic przyjemnego? Po pierwsze nie ważne, czym to robisz, kurzy się strasznie. Po trzydziestu minutach pracy musisz wyjść z pokoju, a kurz musi opaść. A teraz sposób ściągania tego wapna. Próbowaliśmy na prawdę wielu metod. Na początek wzięliśmy się za płaskie narzędzia i zdzieraliśmy. Jakoś to szło, ale strasznie czasochłonne i męczące. Kolejny pomysł to była taka płyta ścierna na szlifierkę. Fajna sprawa, ale kurzyło się jeszcze bardziej. A na koniec wypróbowaliśmy żyrafę i odkurzacz. To chyba jedno z najlepszych rozwiązań. Jednak o chwilę trzeba było robić przerwę, bo odkurzacz nie dawał rady pobrać całego kurzy i i tak trzeba było wietrzyć pokój. A Wy jak byście postąpili w takiej sytuacji? Które narzędzie według Was najlepiej działa i którym można wygodnie pracować podczas ściągania wapna ze ściany? Piszcie koniecznie w komentarzach, bo jestem bardzo ciekawa, jakie będą Wasze opinie.